Multiscreening, czyli jedno urządzenie już nie wystarcza

Zjawisko polegające na korzystaniu z kilku ekranów jednocześnie, czyli tzw. multiscreening dotyczy już ponad połowy internautów. Choć prym wśród urządzeń wciąż wiedzie telewizor, urządzenia mobilne, takie jak smartfony czy tablety coraz częściej towarzyszą nam w ciągu dnia.

Multiscreening, czyli jedno urządzenie już nie wystarcza

Podzielność uwagi w dzisiejszych czasach to niezwykle cenna umiejętność. Żyjemy szybko, na wiele rzeczy w ciągu dnia brakuje nam czasu, dlatego chcąc go zaoszczędzić, wykonujemy kilka czynności symultanicznie. Oglądanie telewizji nie jest jedyną rzeczą, która zajmuje naszą uwagę podczas wieczornego wypoczynku na kanapie. Coraz częściej śledząc losy bohaterów ulubionego serialu, w rękach trzymamy telefon bądź tablet i robimy zakupy online, płacimy rachunki lub sprawdzamy co ciekawego słychać u naszych znajomych na Facebooku. Wbrew pozorom, czynności te wcale nie są wykonywane wyłącznie podczas przerw na reklamę. To, że korzystamy przynajmniej z dwóch urządzeń równolegle jest już zjawiskiem powszechnym. Wzrost popularności urządzeń mobilnych powoduje, że zwiększa się liczba osób korzystających z multiscreeningu.

Wszechstronność domeną ludzi młodych

Multiscreening to zjawisko popularne głównie wśród ludzi młodych, którzy są otwarci na nowe rozwiązania, lubią nowinki technologiczne, a media społecznościowe towarzyszą im niemal w każdej minucie dnia. Ta grupa internautów podczas oglądania telewizji korzysta najczęściej z komunikatorów i social mediów na swoich smartfonach lub tabletach. Smartfony są najczęściej wykorzystywanym urządzeniem wśród osób do 24. roku życia. Starsi użytkownicy Internetu jako drugie po telewizorze urządzenie, najczęściej wykorzystują laptop.

Jak korzystamy z urządzeń multimedialnych?

Częstotliwość korzystania z wielu urządzeń jednocześnie rośnie, jednak na przestrzeni lat zmianie uległ skład zestawu najczęściej użytkowanych urządzeń. Kilka lat temu był to telewizor oraz laptop, natomiast obecnie laptop został wyparty przez smartfona. Przyczyną tej zmiany może być fakt, że czynności wykonywane na smartfonie są powiązane z tym co oglądamy w telewizji, np. za pomocą smartfona komentujemy w mediach społecznościowych oglądany w telewizji program, lub korzystamy ze specjalnej aplikacji na urządzenia mobilne, która pozwala komentować i wyświetlać na ekranie w trakcie programu nasze komunikaty. Takie rozwiązania są popularne szczególnie w przypadków telewizyjnych programów typu talent show. Drugie urządzenie wykosztujemy także do poszukiwania informacji na temat poruszony w danej chwili w telewizji, do sprawdzenia gdzie i w jakiej cenie możemy kupić prezentowany produkt czy do znalezienia przepisu na potrawę, która aktualnie przygotowywana jest w oglądanym programie kulinarnym.

Jeden cel, kilka urządzeń

Ze zjawiskiem multiscreeningu nieodłącznie wiąże się także shifting, który polega na sekwencyjnym wykorzystywaniu kilku urządzeń do tego samego celu. Doskonałym przykładem może być w tym przypadku przeglądanie oferty sklepu internetowego na smartfonie w drodze z pracy i dokonanie zakupu już na laptopie po powrocie do domu. Zjawisko to dotyczy ponad połowy internautów, a najczęstszą parą urządzeń w tym przypadku jest smartfon i laptop.

Multiscreening oraz shifting to trendy przychylne reklamodawcom, ponieważ jednoczesne korzystanie z wielu ekranów zwiększa szansę na dotarcie przekazu reklamowego do odbiorcy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *